Święta - piękny bajkowy czas czy huśtawka emocji? Jak radzić sobie z emocjami w czasie świąt?


swieta - piekny bajkowy czas czy hustawka emocji? Jak radzic sobie z emocjami w czasie swiat?

23 grudnia, dzień przed Wigilia, a ja wręcz czuję, że nie mogę oddychać, brzuch mnie boli, wszystkie emocje schowane chcą wyjść na zewnątrz, krzyczeć jak najgłośniej się da. Czuję jakby ktoś wiercił mi tam wielką wiertarką, aż mi jest nie dobrze. Święta to nie zawsze jest piękny bajkowy czas. Dla mnie to powrót do starych ran, emocji, zagnieżdżonych dość głęboko uczuć, to napięcie emocjonalne, które odczuwam w całym ciele. No ale jak sobie radzić z tymi emocjami w czasie świąt?


W tym roku spotkałam najbardziej rozbitą wersję siebie, ale też tą najsilniejszą. Tą wersję siebie, która uczy się czuć swoje emocje na nowo. Zarówno ból, smutek, żal, niesprawiedliwość jaki i radość, miłość, zadowolenie. Choć już od roku dość intensywnie pracuje nad procesem uzdrowienie mojej wewnętrznej "Ja", to muszę przyznać, że dopiero teraz, pod koniec roku dochodzę do konkluzji, aby być w stanie czuć tą miłość bezwarunkowa, czystą, pełną radości, pierwsze musisz nauczyć się czuć ból, gniew, smutek. Zmierzyć się z tymi uczuciami w Tobie.


Nie jest to łatwe. Nawet powiem, że jest to bardzo trudne, ale da się tego dokonać. Muszę Cię ostrzec, że nie stanie się to z dnia na dzień, czy podczas jednej sesji medytacji. Jest to proces, odkrywania siebie i komunikacji z Twoim wewnętrznym dzieckiem.


Wróćmy do tych emocji, które schowane są tam głęboko i nagle kiedy masz spotkać się z bliskimi, w święta, czujesz że coś jest nie tak. Odczuwasz niepokój, stres i nie wiesz skąd to się bierze. Ja właśnie się znalazłam w takiej sytuacji. Już czułam się tak dobrze, praca nad soba, czułam że moja wiara w siebie rośnie, akceptacja samej siebie. Zajętą, pracą, manifestacja życia o jakim marzę i nagle buummm


Pojawił się sen, jak jakieś demony wbijają mi nóż w mój brzuch, nie rozumiałam co się dzieje, dlaczego i skąd ten sen. Aż do chwili kiedy mnie oświeciło. Brzuch to ośrodek naszych wszystkich emocji. Zrozumiałam, że na myśl, że muszę spotkać się z moimi najbliższymi (których bardzo kocham, tu nie ma nic do rzeczy że nie chcę z nimi być), powrót do domu i zmierzyć się z ich komentarzami, niewygodnymi pytaniami, ich energią, i tak naprawdę zmierzyć się z samą sobą, i wszystkimi emocjami, traumami które są głęboko we mnie, to moje ciało ogarnęła panika i stres. Podczas medytacji przyszedł płacz i znowu powrót do ran z dzieciństwa, z lat młodości. ..


Najchętniej zostałabym sama, pod kocem oglądając Netflix. Schować się przed światem, ale wiem że to nie rozwiąże mojego problemu a tym bardziej nie pomoże mi w rozpracowaniu tych przykrych wspomnień i pogodzeniu się z samą sobą po to aby iść na przód.


Czytam aktualnie książkę Margaret Paul "The Inner Bonding", dzięki której zrozumiałam, że to ja jestem odpowiedzialna za moje uczucia, emocje. To ja mam w sobie moc, i ja decyduje jak reaguje na sytuacje i ludzi dookoła mnie. Łatwo powiedzieć, już nie tak łatwo zrobić. Wiem, też tak pomyślałam. Aczkolwiek ta myśl, otworzyła mi oczy i dusze. Powiedziałam, sobie: To ja jestem odpowiedzialna za moje emocje. Ja mam w sobie moc, której nikt i nic nie jest w stanie mi odebrać no chyba, że ja sama oddam tą moc osobie drugiej (mama, tata, natrętna ciotka, szef, przyjaciółka pani w sklepie), bądź sytuacji.


Pomimo tego, że zdaje sobie sprawę że nie będzie to dla mnie łatwy czas, postanowiłam spędzić te święta z moimi bliskim. Nie wiem czy jest to dobra decyzja, ale jestem osobą która nigdy się nie poddaje. Jedyne czego pragnę w te święta to otworzyć się na miłość, wziąć odpowiedzialność za moje emocje, uczucia i nie pozwolić się sprowokować.



Święta - piękny bajkowy czas czy huśtawka emocji? Jak radzić sobie z emocjami w czasie świąt?


Jeśli też borykasz się z huśtawką emocji, oraz święta to dla ciebie czas napięcia, powrotu do starych ran i czujesz, że nie wiesz jak sobie poradzić z tym napięciem. Przygotowałam 4 strategie jak temu zaradzić:


4 strategie jak radzić sobie z emocjami w święta:


1. Medytacja

Kiedy czujesz, że negatywne emocje zaczynają Cię dopadać, czujesz frustrację, bo mama czy inny członek rodziny coś powiedział, bądź zaczynasz odpowiadać ukrytą złością. Weź głęboki oddech. Wyjdź, posiedź sam ze sobą i zadaj sobie pytanie:

Czy to faktycznie oni coś powiedzieli nie miłego, czy to moje zranione ja sprzed lat się odzywa? Jak mogę efektywnej panować nad swoimi emocjami? Jak mogę lepiej być odpowiedzialny za moje własne emocje?


2. Pobądź na łonie natury

Przejdź się na spacer do lasu, pozbieraj myśli, ochłoń. Pobyt sam na sam z natura ma kojace i uspokajające działanie na nas. Zanim wdasz się w dyskusje, bądź zaczniesz się kłócić z którymś członkiem rodziny, zatrzymaj się, powiedz sobie: to ja jestem odpowiedzialny za moje emocje. Idz na spacer. Zobaczysz, że jak wrócisz atmosfera nie będzie już taka napięta.


3. Postaw granice

Uhonoruj siebie i swoje granice. Nie musisz robić wszystkiego i być wszystkim. Na prawdę jest porządku powiedzieć "nie" i dać sobie przerwę. Nie musisz robić tego czego od Ciebie oczekują inni tylko po to aby ich zadowolić. Najważniejsza osoba, ktora masz zadowolić jesteś ty. Jeśli w Twoim przypadku to oznacza, spędzenia tych świąt samemu, bo to jest najlepsze wyjście dla Twojego układu nerwowego w tym momencie, to jest to naprawde w porządku. Self-love to umiejętność zadbania o swoje wewnętrzne dziecko i postawienie jego potrzeb na pierwszym miejscu.


4. Skup się na tym aby być wdzięcznym

Nie ma nic złego w dawaniu i otrzymywaniu prezentów, ale może to być niesamowicie stresujące także. W moim przypadku jest to wielki stres. A nie powinien być. Skupmy się na tym co już mamy, bo czy naprawdę potrzebujemy więcej materialnych rzeczy?


Dajmy sobie czas i trochę przestrzeni aby zwolnić, przemyśleć, zastanowić się nad samym sobą, nad naszymi emocjami. Pozwólmy sobie być w pełni obecni tu i teraz.


Spokojnych Emocjonalnie Świąt

loupa